

Kolejny trening na śniegu za nami. Ubiegły tydzień spedziliśmy na Austriackim lodowcu Hintertux. Słońce przez tydzień, rewelayjny snowpark, wszystko udało się jak należy. Niestty nigdy nie jest do końca malinowo... Jan Poniński skoczył z hopki(17 metrów "stołu"), najazd niestety był znacznie wolniejszy niż myślał i nie udało mu się dokręcić rodeo 720. Wylądował na płaskim i uszkodził sobię nogę.

Na szczęscie z nogą Janka wszystko OK! Może znowu "fikać koziołki"!
OdpowiedzUsuń